Ci, którzy kupili Gamechanger w przedsprzedaży już wiedzą, 

a teraz pora na Ciebie:

Gamechanger daje Ci przewagę 

w prowadzeniu rozmowy z wydawcą o pieniądzach i prawach.

Bo po prostu umiesz to robić.

Pisarko, pisarzu, autorze, autorko,

być może właśnie: 

-> czekasz na umowę od wydawcy

-> albo czytasz propozycję umowy od wydawcy,

-> albo dawno temu podpisałaś/podpisałeś umowę wydawniczą i nie wiesz, co z tym fantem zrobić.

Tak czy owak – potrzebujesz trochę wiedzy i doświadczenia, kogoś, kto by Ci powiedział,
jak prowadzić negocjacje.
No ale własnie po to nagrywam ten kurs!
Dla Ciebie.

Wiem, że najchętniej zwaliłbyś na kogoś innego TO spotkanie z wydawcą, 

bo nienawidzisz rozmawiać o pieniądzach, 

a już żebranie o lepsze warunki jest naprawdę poniżej Twojego poziomu. 

Znam to. 

Umowy, które dostajesz są trudne i nudne. 

Wiadomo, są lepsze rzeczy do czytania.

Wszystko, czego chcesz, to mieć święty spokój.
Dobrze wydaną książkę i święty spokój.

 

Tylko że…

Tylko że wydawcy świetnie wiedzą, że autorzy i autorki boją się i nie umieją rozmawiać o pieniądzach i prawach.

Oddałeś/oddałaś tej książce kawał życia i jeśli w tym momencie odpuścisz, 

Twój święty spokój skończy się frustracją i bezsilnością. 

Znam ten stan, pracowałam z wieloma autorkami i autorami

 i wiem, jak temu zapobiec, jak temu zaradzić.

 

Potrzebujesz odrobiny wiedzy, żeby poczuć się pewniej 

i kilku zasad, które pozwalają z klasą i naturalnie rozmawiać z wydawcą

 nawet o bardzo trudnych rzeczach.

 

Wiesz, już, po co jest Gamechanger?

Gamechanger: mniej stresu, więcej skuteczności.
Tak wygląda dobra negocjacja.

Kurs o sztuce negocjacji z elementami prawa autorskiego dla pisarek, pisarzy, autorów i autorek. 

Zdobądź bezcenną wiedzę i doświadczenie, zanim zaczniesz prowadzić prawdziwe negocjacje. Już po kilku dniach będziesz gotowy prowadzić spokojne, merytoryczne rozmowy z wydawnictwem, które przełożą się na lepsze umowy i partnerskie relacje

Być może o tym nie wiesz, ale
jesteś najlepszą osobą do rozmowy ze swoim wydawcą. Nikt tego nie zrobi lepiej niż Ty.

Żaden agent, żaden prawnik.

Nikt za Ciebie nie zbuduje
tak dobrych relacji z wydawcą,
nikt za ciebie nie ustali
tak solidnych zasad współpracy.

Umowa wydawnicza nie jest taka straszna. 

A ze mną – to już w ogóle jest przyjemność. 

Ma zazwyczaj około 7 stron. Czasem mniej.

 

I powiem ci szczerze: przeczytanie ze zrozumieniem tych 7 stron 

to prawdopodobnie najlepszy deal, jaki możesz zrobić. 

Tych 7 stron decyduje o losach Twojej książki. 

 

I nie wiem, ile stracisz, jeśli zostawisz to tak jak jest, dla świętego spokoju. 

Ale wiem, ile możesz zyskać, jeśli pojmiesz wreszcie, 

co to są te tajemnicze pola eksploatacji i dlaczego praw zależnych nie oddaje się lekką rączką. 

Od lat pracuję z autorkami i autorami takimi jak Ty.

Czasem lądują na moim biurku umowy, które nigdy przenigdy nie powinny były być podpisane. 

Wspólnie, krok po kroku zmieniamy te zapisy na lepsze. 

Tego się da nauczyć.

Zawsze na początku słyszę, że: To standardowa umowa. Wszystko jest legalne. My tak działamy. Tego się tak nie robi.

No, samo się nie robi. Samo się nie zmieni.
Potrzebne jest dobre, mądre podejście, które pozwoli wydawcom przejść na Twoją stronę.

Na tym polega najlepsza negocjacja:
nie na forsowaniu i zmuszaniu, nie na siłowym narzucaniu stanowisk,
ale na przechodzeniu na tę samą stronę,
na koncentracji na szukaniu najlepszych rozwiązań.

Dlatego zrobiłam dla Ciebie kurs GAMECHANGER, 

on zmienia zasady gry na wszystkich poziomach. 

Po pierwsze: robi z Ciebie partnera do rozmowy, człowieka, który wie, o czym mówi i co podpisuje. 

Który wie, czego chce i umie o tym rozmawiać z szacunkiem dla potrzeb drugiej strony. 

Po drugie: uświadamia Ci, jaka jest Twoja pozycja i rola i dlaczego to wydawcy zależy, żeby podpisać z Tobą umowę.

Po trzecie: daje ci praktyczne narzędzia do rozmawiania z wydawcą

Czasem wystarczy zadać to jedno pytanie, którego uczę w kursie.

Barbara Sadurska
Osoby, które kupiły GAMECHANGER w przedsprzedaży i już lecą z kursem, mają w tym momencie efekt WOW!

Więc może już dość stania
w kącie ze spuszczoną głową?
Jakoś magicznie potulność i podpisywanie wszystkiego w ciemno nie sprawia, że druga strona daje nam najlepsze możliwe warunki...

Nie uważasz, że najwyższa pora pokazać na co Cię stać?
Pokazać sprawność intelektualną, klasę językową i własną pozycję?

Czy Twoja książka na to nie zasługuje?

Kogo zapraszam?

Osoby, które boją się, że „wydawca się wycofa” albo uważają, że „nie wypada prosić o pieniądze”

Tych, którzy i które wiedzą już „o co chodzi”, ale chcą grać o więcej: chcą mądrych zasad współpracy z wydawcą, dobrej promocji książki i lepszych wynagrodzeń.

A jeśli masz złą umowę i nie wiesz, co dalej – to tym bardziej zapraszam. Gamechanger jest też dla Ciebie.

Co się zmieni po kursie?

Nie będziesz leżeć w nocy i myśleć: 

„Co to znaczy: na wszystkich polach eksploatacji?”

Zamiast tego:
„Dokładnie wiem, co wydawca może zrobić z moim tekstem/ilustracjami/muzyką”

„Podpisałem. Ale może mogłem dostać jakąś zaliczkę chociaż?”

„Zrobiłem to najlepiej, jak się dało, mądrze i z klasą.”

„Wydawało mi się, że miała być promocja, a tu czekam i nic…”

„Moja książka jest w najlepszych rękach, a wydawcy zależy na promocji tak samo jak mnie.”

Kolejne moduły kursu publikuję co tydzień w sobotę.

Mamy w module I. budowę umów wydawniczych i spis treści.
W II. zasady negocjowania i pola eksploatacji.
W III. przygotowanie do rozmów z wydawcą i prawa zależne.
Właśnie wjeżdża moduł IV: emocje oraz wynagrodzenia,
a ja już nagrywam oświadczenia i zobowiązania...
W kolejce czekają kary umowne, prawo pierwszeństwa,
promocja i klauzula bestselerowa.
Aneksy i rozwiązywanie umów na końcu...

Każde z tych zagadnień z mocnym wsparciem negocjacyjnym
i dwoma asystentami AI.
Czyli:
12 modułów. W każdym temat z negocjacji i temat z prawa
+ prezentacje
+ karty pracy
i jeszcze coś, co robi gamechanger w Gamechangerze:

Daję Ci wsparcie 24/7 – na pokładzie od grudnia będą asystenci AI, na których ćwiczysz, ile chcesz: rozmowy, argumenty, zasady. 

Z jednym jesteś jak ze sparing partnerem, z drugim jak z trenerem

To oczywiście tylko narzędzia AI. No ale weź! 

Jeżeli możesz ćwiczyć na modelach językowych, to nie ćwicz na przyjaciółce czy kumplu. 

Nikt nie jest w stanie do końca pojąć, co jest takie straszne w tych rozmowach o umowach. 

 

To wiem ja. To wiesz Ty. To wiedzą tacy jak my.

Dlaczego ja

 

Nazywam się Barbara Sadurska. 

Jestem pisarką i prawniczką, członkinią Zarządu Unii Literackiej. 

Od 20 lat pracuję z autorami i autorkami i wiem, co się dzieje podczas negocjacji i o co w nich chodzi.

Ale nie jestem tylko prawniczką. Jestem też pisarką, napisałam Mapę, Czarnego hetmana, Bajkę Bajeczkę. Kilka książek dla dzieci.

Naprawdę wiem, jak straszne są warunki, które się nam proponuje. Umiem nie tylko doradzać innym. 

Doświadczyłam tego na własnej skórze. 

A teraz mam świetne relacje ze wszystkimi moimi wydawcami. 

I moi klienci, którzy tego chcieli, też. 

Jak to zrobić?

Chodź! Przeprowadzę Cię do dobrych negocjacji krok po kroku,  wszystko wyjaśnię jak pisarka pisarce, 

jak negocjatorka swojej drużynie. 

Serio mówię, autorzy i autorki to mój team. 

 Gamechanger zrobiłam dla takich jak my.

 

Ci, którzy są już na pokładzie Gamechangera,

ci, którzy ze mną pracowali 

wiedzą,

że ta suma, którą wydasz na kurs, zwróci Ci się wielokrotnie przy pierwszej lepiej podpisanej umowie. 

Albo przy pierwszym aneksie – jeśli masz już jakąś umowę, która wymaga ratunku. 

Zrób to, 

żeby potem mieć święty spokój. 

Mówię w kursie nie tylko o tym, co jest w Twojej umowie i co można poprawić. 

Mówię też o tym, czego nie ma, a co powinno być: 

o procedurach na wypadek… trudności czy konfliktu, 

ale i wielkiego sukcesu i ogromnego zainteresowania. 


A teraz odpowiedz tak szczerze:

Czy Twoja umowa w ogóle przewiduje, co się stanie, kiedy odniesiesz sukces?

Czy wydawca ma obowiązek działać — czy tylko “może, jak mu się zachce”?

Czy wiesz, co masz zrobić, krok po kroku, gdy coś się zawali/ktoś nawali po drodze?

To jest właśnie moment, w którym zaczyna się Gamechanger.

Te opinie mogą Cię przekonać:

Myślałam, że wiem co nieco o podpisywaniu umów… Już po pierwszym module mam pewność, że wiedziałam za mało! Basia tłumaczy spokojnie, prosto, logicznie. Ten kurs naprawdę zmienia wszystko.

Katarzyna Kobylarczyk, pisarka, reportażystka, laureatka Nagrody im. R. Kapuścinskiego za reportaż pt. Strup. Hiszpania rozdrapuje rany

„Gamechanger” to taki kurs, na który wszyscy czekaliśmy. I doświadczeni autorzy tacy jak ja, którym pomimo lat obecności na rynku, pomógł on ułożyć sobie kilka rzeczy w głowie, i przede wszystkim – debiutanci. Bardzo warto. Dla własnego dobra.

Wojciech Chmielarz, pisarz i dziennikarz, autor książek z cyklu Jakub Mortka. Autor powieści „Złotowłosa”

Tworząc książki, pisząc teksty, robiąc ilustracje, a czasami
— jak w moim przypadku — zajmując się jednym i drugim, wciąż
stajemy przed koniecznością zawierania i negocjowania umów
wydawniczych. Nawet najpiękniejsze i najbardziej owocne relacje z
ulubionym, szanującym nas wydawcą mogą się kiedyś skończyć,
co sprawi, że będziemy musieli ustalić zasady współpracy z
kolejnym wydawnictwem.
Gdy zatem dotarła do mnie informacja o kursie Gamechanger, mimo
zbliżającej się emerytury i ponad setki zilustrowanych książek
na koncie, nad swoim uczestnictwem w nim zastanawiałem się tylko
przez chwilę. I potem ani przez chwilę tego nie żałowałem.
Już pierwszy moduł — z zapowiedzią tematów, które będą
poruszane w kursie, i krótkim naszkicowaniem podejścia Basi do
negocjacji — był dla mnie źródłem nowej wiedzy i pozwolił
spojrzeć na wiele aspektów umów wydawniczych w odmieniony,
odświeżający sposób. Kolejne moduły, wsparte spersonalizowaną
opieką Basi, tylko utwierdzały mnie w przeświadczeniu, że
Gamechanger przenosi nas na inny poziom znajomości prawa
autorskiego; że przekazuje wiedzę i doświadczenie, które
twórców książek — pisarzy, ilustratorów i tłumaczy —
uczynią silniejszymi w negocjacjach z wydawcami; że może
rzeczywiście zmienić zasady gry, która, nie oszukujmy się,
często nie bywa równa.
Gorąco polecam go Waszej uwadze.

Paweł Pawlak, ilustrator i autor książek dla dzieci

Gamechanger to nie jest kolejny kurs.
To przewrót w podejściu do rozmów z wydawcą.

To są drzwi, które otwierasz sobie sama (albo sam) — prosto do relacji, w których jesteś równorzędną partnerką (albo partnerem).

 

Projekt i wykonanie Joanna Malinowska w ramach VirtualCollab

Nie zostawiłeś swojego wózka tak po prostu, prawda?

Wahasz się jeszcze? To naturalne...

Wpisz swoje dane poniżej, aby zapisać swój koszyk na później. A kto wie, może nawet wyślemy ci słodki kod rabatowy :)

Scroll to Top
×