Ahoj!
Od 26 lipca do 21 sierpnia jestem na Rezydencji Literackiej w Gdańsku, w komfortowym mieszkaniu w samym sercu Gdańska, kilkaset metrów od Neptuna, który pilnuje, żebym pracowała nad powieścią.
Na początku pobytu trafiłam na dwa fantastyczne festiwale teatralne: Gdański Festiwal Szekspirowski „Słowa słowa słowa” i Festiwal Teatru Gdynia Główna „Relacje”.
Byłam też na spektaklu Teatru Miejskiego w Gdyni pt. Wielka Woda: w reż. Jacka Bały. Piosenki Agnieszki Osieckiej w wersji fabularnej. Mega!
Obejrzałam dwie wystawy, Boznańską i Naszych chłopców.
Odwiedziłam kilka księgarń.
Z Izabelą Morską zwiedziłam Uniwersytet Gdański i bibliotekę uniwersytecką (biblioteki – my love).
No ale przede wszystkim: głównie pracowałam nad powieścią drogi. Napisałam 100 000 znaków ze spacjami + zrobiłam sporo notatek.
Rozpisałam sobie w międzyczasie fabułę bardzo przygodowej trzeciej części „Srebrnego smoka” i „Rady smoków”. Jejku, nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła się tym zająć!
Co jeszcze?
Zajrzałam do sklepu Marty Frej.
Poznałam nowych ludzi.
Zobaczyłam inne oblicze miasta.
Przebiegłam w sumie około 100 km, bo mieszkałam w takim miejscu, że aż chciało się wskakiwać w buty do biegania.
Pływałam w morzu.
Byłam na Jarmarku Dominikańskim.
W przeddzień wyjazdu poprowadzę grę fabularną FABU.
Wzięłam udział w pilotażowym programie Agaty Dutkowskiej, bo opracowuję jako prawniczka extra narzędzie dla autorek i autorów. Szczegóły – niebawem.
I powiem wprost: nie chce mi się stąd wyjeżdżać.
Dlatego dzięki Oli Boćkowskiej zostaję w 3city jeszcze kilka dni, zahaczę o Literacki Sopot i dopiero potem spływam do Krakowa.
A w zakładce Aktualności niedługo ciąg dalszy przygód Basi Sadurskiej.
Zaglądajcie do mnie.
