Rezydencja w Budapeszcie

Całą jesień spędziłam w Budapeszcie na Rezydencji Wyszehradzkiej. 

Trafiłam tam na targi książki, spotkałam się z przyjaciółkami, Tunde i Eszter. Poznałam tłumaczkę z polskiego na węgierski, Victorię Kellermann, której prababcia mieszkała na Kalwaryjskiej w Podgórzu, dosłownie kilkaset metrów od miejsca, gdzie teraz mieszkam. Poznałam wspaniałych współrezydentów z Czech, Słowacji i Węgier.

Biegałam na wzgórze Gellerta i na Wyspę Małgorzaty. Byłam w kilku muzeach i wygrzewałam się w osławionych węgierskich źródłach. Nagrałam I napisałam kilka rozdziałów książki. Wracam stęskniona do Krakowa. 

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nie zostawiłeś swojego wózka tak po prostu, prawda?

Wahasz się jeszcze? To naturalne...

Wpisz swoje dane poniżej, aby zapisać swój koszyk na później. A kto wie, może nawet wyślemy ci słodki kod rabatowy :)

Scroll to Top
×